Zamknij

,,Przez 20 lat jeździłem swoim". Dyskusja o samochodzie służbowym dla burmistrza

13:57, 30.10.2018 | N.C.
REKLAMA
Skomentuj

Długiej dyskusji poddany został temat zakupu nowego samochodu służbowego podczas ostatniej sesji rady miasta Wysokie Mazowieckie. ,,Przez 20 lat jeździłem swoim samochodem i nie miałem kierowcy" - powiedział Jarosław Siekierko, wyjaśniając powody, dla których w uchwale o zmianach budżetowych znalazł się ustęp o przeznaczeniu 200 000 tysięcy złotych na zakup samochodu służbowego dla miasta.

Kwestia zakupu samochodu poruszona została przy okazji omawiania zmian budżetowych na 2018 rok. W jednym z punktów uchwały znalazł się fragment o przeznaczeniu 200 000 zł na zakup samochodu służbowego. O przeznaczenie samochodu zapytał radny Lech Jamiołkowski.

Dla kogo ten samochód służbowy i jaki to samochód?

Jak wyjaśnił Jarosław Siekierko, samochód służbowy ma być zakupiony dla burmistrza miasta, przy czym zaznaczył, iż w ciągu pięciu sprawowanych kadencji burmistrza nigdy nie dysponował służbowym pojazdem ani kierowcą podczas wyjazdów i spotkań służbowych. Nie pobierał też zwrotów za zużyte paliwo

Przez 20 lat ja jeździłem swoim samochodem, a nawet swoimi samochodami, bo zjeździłem dwa. Przez 20 lat nie posiadałem kierowcy, jeździłem sam. (...) Opony, przeglądy, wszystko robiłem ze swoich środków. Przez 20 lat. Mój samochód też powoli zaczyna się sypać. Trudno, żebym mając pobory 6 tysięcy złotych na rękę kupował własny samochód służbowy za 150 tysięcy. Przez 5 lat kadencji musiałbym praktycznie pracować tylko na samochód.

 

(...) Mam już 57 lat, muszę jechać na spotkanie, znaleźć miejsce parkingowe, wracam na noc, boję się o swoje zdrowie, żebym za kierownicą nie zasnął. (...) Wszystkie miasta powiatowe, każdy burmistrz posiada samochód służbowy i kierowcę. Wydaje mi się, że w cywilizowanym świecie ja też jadąc do Warszawy czy Poznania powinienem nie musieć jechać sam. Na to jest ten samochód.

 

Wszędzie w firmach ludzie, jeżeli nie mają samochodu służbowego, mają ryczałty na kilometry. U nas nie ma.

 

Jaka będzie marka, tego nie wiem. Odbędzie się przetarg.

 

Wydaje mi się że 200 tysięcy przy budżecie 60 mln to nie jest dużo.

Burmistrz podkreślił, że z samochodu korzystać będą mogli także pracownicy Urzędu Miasta podczas wyjazdów na szkolenia czy spotkania. Jednocześnie podziękował radnemu Jamiołkowskiemu za zadanie pytania.

Wiem, że to nie jest atak ze strony pana radnego, ale ja dziękuję za to pytanie, bo to daje obraz naszego miasta. Potem pójdzie w miasto wieść: burmistrz kupuje samochód! Przez 20 lat jeździłem swoim. Ile by kosztował kierowca przez 20 lat? 3 tysiące miesięcznie brutto razy dwanaście miesięcy razy dwadzieścia lat. Około 700 tysięcy złotych miasto zaoszczędziło z tego tytułu, że ja sam jeździłem.

Burmistrz zastrzegł, że podporządkuje się każdej decyzji rady i jeśli uchwała nie zostanie przyjęta, jest gotowy jeździć na spotkania służbowe pociągiem.

Uwagi nie tyle, co do samego zakupu samochodu, co sposobu oznajmienia takiego zamiaru radzie mieli radni Bogdan Matuszewski oraz Marek Kajurek. 

Ja nie mówię, że pan burmistrz ma rezygnować z służbowego samochodu - zaznaczył radny Matuszewski. - Apelowałbym, żeby takie sprawy były dyskutowane z radą. A nie teraz stoimy przed faktem dokonanym, mamy się teraz zgodzić albo nie zgodzić na zakup samochodu. Wydaje mi się, że przed takim zakupem rada powinna mieć możliwość przedyskutowania, chociażby wysokości kwoty na samochód.

Chodzi mi tylko o sam sposób procedowania. Przez 4 lata nie słyszeliśmy o takiej potrzebie, nie rozmawialiśmy o konieczności zakupu samochodu. Wydaje mi się, że takie sprawy powinny być wcześniej przedyskutowane, a nie wrzucane do budżetu i teraz my musimy zająć stanowisko.

20 lat był pan burmistrzem i potrzebuje pan samochodu. Oczywiście. Ale nie wiem, czy to jest dobry moment na takie decyzje, bo wszyscy odczytają to jednoznacznie - chce pan załatwić to z radą, która ustępuje - dodał radny Kajurek. -  (...) Moim zdaniem nie jest to najlepsze rozwiązanie. Rzeczywiście, samochód jest potrzebny, trzeba kupić, ale może nie w ten sposób. Są takie wrażliwe, tematy, do których trzeba podejść delikatnie, dobrze się przygotować. Do inwestycji miejskich nikt nie wnosi uwag, ta może budzić lekkie kontrowersje. (...) Nie jesteśmy przeciwko temu samochodowi. (...) Pan przez 20 lat decydował się jeździć samochodem, dlaczego pan wcześniej nie powiedział: słuchajcie kochani radni, jesteśmy bogatym miastem, ja jeżdżę dużo, załatwiam dużo, uznajcie, że ja też powinienem mieć samochód i kierowcę.

Hipokryzją powiało - stwierdził radny Wiesław Czaja. - Nie może tego tak traktować, w kategoriach. Należy się to burmistrzowi, przepraszam za kolokwializm, ,,jak psu kość". Mało tego, to powinien być samochód wypasiony, nawet nie dla szpanu, tylko dla bezpieczeństwa.

W odpowiedzi na uwagi radnych Jarosław Siekierko zaznaczył, że to do obowiązków burmistrza należy przygotowywanie projektów uchwał, a konsultowanie z radą treści każdej uchwały przed tworzeniem projektu wprowadziłoby duże opóźnienia w ich uchwalaniu.

Dlaczego wstawiłem to do budżetu? Żeby nie było na państwa, żeby nie było na nową radę, że przyszli nowi radni, burmistrzowi kupili samochód, dali się burmistrzowi kupić - dodał na zakończenie.

Uchwała o zmianach budżetowych została przyjęta przed radę przy dwóch głosach wstrzymujących. 

 

(N.C.)
REKLAMA

Komentarze (39)

ZiomekZiomek

17 6

No to się zaczyna, teraz dopiero burmistrz pokarze swoje prawdziwe oblicze. 200 tyś samochód do chyba lekka przesada. Za 80 tyś będzie pan miał już dobry bezpieczny samochód a za zaoszczędzone 120 tyś zrobi pan coś dobrego dla mieszkańców miasta. 14:22, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

gośćgość

4 1

pokarze... i widać jacy ludzie komentują 14:27, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

blantblant

12 1

a to rozrzutny burmistrz za 200 tysięcy sie aut zachciało kupić mu używanego passata koniecznie srebrnego - wtedy nikt sie nie czepnie. moze jeszcze złoty matiz by przeszedł albo ewentualnie jakis niewielki fiat ale koniecznie w gazie 14:32, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec powiatuMieszkaniec powiatu

14 9

Starostwo w Wysokiem Mazowieckiem, posiada 2 służbowe samochody i kierowcę już od ponad kilku lat, nawet dyrektorzy banków w Mazowiecku mają służbowe auta.. o czym my w ogóle rozmawiamy? Spójrzmy na siebie, a później oceniajmy innych 14:53, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RockyRocky

3 14

Początkowo jak o tym usłyszałem byłem lekko zbulwersowany, po przeczytaniu tego artykułu i uzasadnienia burmistrza rozumiem i przyznaje rację! A 200 tys to nie jest wiele ja wiem że dla Kowalskiego co jeździ 15 letnim oplem to nieosiągalne ale bądźmy rozsądni! 16:38, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kamil P.Kamil P.

12 4

Ale nikt burmistrzowi nie żałuję samochodu, tylko po co 200000 skoro w jego wypowiedzi jest mowa o 150000. Co zrobi z resztą? Uważam, że taki samochód to maksymalnie do 100000. Kiedyś burmistrz powiedział, że jak coś jest dobre to po co to zmieniać (mówił w kontekście swojego kandydowania 4 lata temu) to po co w ogóle zmieniać ten stan żeby miał auto służbowe, skoro przez 20 lat sobie radził świetnie 16:41, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TomekTomek

19 3

Dlaczego burmistrz o planach kupienia samochodu służbowego i zatrudnienia kierowcy nie powiedział w trakcie kampanii wyborczej? Zarabia on bardzo dobre pieniądze, miasto nasze jest małe i swobodnie można je przejść. Nie zgadzam się abym jako podatnik ponosił koszty utrzymania samochodu służbowego, kierowcy i dodatkowo przez tyle lat już strażników miejskich. Szkoda, ze wybory dopiero za 5 lat. 16:58, 30.10.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Ludowa Ludowa

8 1

Przed wyborami był by to strzał w kolano dla burmistrza a teraz jest najlepszy moment bo za 5 lat nikt nie bedzie już o tym pamiętał. 18:59, 30.10.2018


DamianDamian

0 6

Czy myślisz, że Burmistrz działa tylko w obrębie miasta, czy może jednak dalej? Poznaj szczegóły pracy burmistrzów, prezydentów a dopiero później pisz..... 08:55, 31.10.2018


MieszkaniecMieszkaniec

6 13

Teraz każdy przedstawiciel handlowy ma auto służbowe to tym bardziej burmistrz miasta powinien mieć. Kwotę jaka zostanie wydana na samochód poznamy po przetargu, mówienie, że będzie to 150tys czy 200tys to tak jak wróżenie z fusów. Osobiście uważam, że jeśli kupować to lepiej dołożyć 50tys i mieć samochód na lata. Przecież to samochód Urzędu Miasta a nie burmistrza. Pozdrawiam 18:46, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wwa-wysmazwwa-wysmaz

5 18

nie siedzę teraz na miejscu, ale z tego co wiem od rodziców siekierko jest dobry w załatwianiu kasy z zewnątrz dla miasta. Dzisiaj w każdej firmie byłe dyrektor jeździ superbem za 150 tysi. Taki samochód powinien zapracować na miasto tak jak pracuje na firmę w której jeździ. To chyba w końcu będzie jakas normalność, że burmistrz ma samochód służbowy tym bardziej, że można go lubić lub nie ale coś fajnego dla tego miasta zrobił 19:56, 30.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AntekAntek

2 2

Przecież to nie samochód zarabia pieniądze dla miasta tylko człowiek, który równie dobrze może załatwić to (dofinansowanie, pieniądze) dojeżdżając Volvo xc 60 czy Matizem albo inną Multiplą, przecież tym samochodem nie wjedzie do gabinetu ministra czy marszałka. 21:13, 30.10.2018


Do burmistrzaDo burmistrza

21 3

Panie burmistrzu skoro Pan tak jak twierdzi mało zarabia to jakim cudem zgromadził Pan taki majątek? Tyle mieszkań, domów i działek? Kierowca do Brzósk będzie woził? 20:03, 30.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

xxxxxx

3 3

Wystarczy wziąć się za robotę i przestać wyliczać innym. 21:08, 31.10.2018


Do normalnych ludziDo normalnych ludzi

18 4

Czy naprawdę nie ma w tym mieście kandydata uczciwego, operatywnego i empatycznego, który mógłby stanąć w szranki w wyborach? Nie da się na to patrzeć, przecież to ledwie tydzień po wyborach. Nie mamcie nam oczu, ze coś się komuś należy. Nievslyszslam aby inny burmistrz czy wójt w naszym powiecie mial służbowy samochód i kierowcę. Obniżcie ludziom podatki i opłaty a nie zwiększające koszty. 20:46, 30.10.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

SlawekSlawek

0 4

Starosta wysokomazowiecki posiada samochód jak i kierowcę. Pomyśl, dowiedz się nim napiszesz..... 08:58, 31.10.2018


drugi normaldrugi normal

1 5

bardzo dobre uzasadnienie, ale jak widać większości nie przekonują te logiczne argumenty. Tak na marginesie nawet komendant straży pożarnej posiada auto służbowe (chyba superb) i kierowce także jest to normalne w normalnym świecie normalnych ludzi, ale nie w świecie zawistników, zazdrośników, typowych Januszy i Grażyn. Burmistrz zarabia 6 tys czyli jak mawiała Bieńkowska (rząd PO: tutaj piję do Janusza co tam pluje jadem jaki PIS zły) cytuję "Za 6 tys. zł to pracuje złodziej albo idiota" Obecnie 6 tys zarabia doświadczony glazurnik, ale o czym ja do was piszę jak wy macie swój smutny świat krótko: żal mi was 11:05, 31.10.2018


Antek1Antek1

14 2

Przecież to nie samochód zarabia pieniądze dla miasta tylko człowiek, który równie dobrze może załatwić to (dofinansowanie, pieniądze) dojeżdżając Volvo xc 60 czy Matizem albo inną Multiplą. Przecież tym samochodem nie wjedzie do gabinetu ministra czy marszałka. 21:15, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wyborca Wyborca

16 2

Nie zagłosuję już nigdy więcej na PiS. Tak nie należy postępować, władza musi dłużyć mieszkańcom 21:48, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gość Gość

3 10

Do mieszkańca powiatu !!: Powiat ma 1288 km kwadratowych powierzchni, 10 gmin , sprawy geodezji i kartografii dróg szkół DPS pomocy niepełnosprawnym i wiele innych to te 2 samochody i 1 kierowca to dużo ?? Pozostawiam ocenę czytelnikom .. 22:24, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do gośćdo gość

5 12

burmistrz konkretnie postawił sprawę i ją upublicznił i radni zdecydowali. mógł to zrobić po cichu. I moim zdaniem to jest OK. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że w powiecie są jakieś służbowe samochody bo o tym była cisza na mieście 23:35, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XyzXyz

15 3

Hehe już bardziej po cichu nie dało świętego zrobić... To radni czytają dokumenty i wyciągnęli sprawę. Brawo panie Lechu Jamiołkowski za czujność 05:47, 31.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MieszkaniecMieszkaniec

19 4

Jako zwykły mieszkaniec nie zgadzam się na żaden samochód służbowy. Tylko dwóch radnych wstrzymało się? Powinniście być przeciwko. Wstydźcie się! Po co on jeździ do Poznania czy Warszawy? Gdzie jest remont drogi która ma przebiegać przez miasto, gdzie remont kolejnych dróg? PiS u władzy i co mamy? Koszty utrzymania, paliwa, kierowcy będą, co nie tak? Kto za ro będzie płacił? Tego jeszcze nie było. Czy burmistrz Zambrowa ma kierowcę? Albo burmistrz Bielska?Naprawdę ludzie nie manipulujcie nami. 06:17, 31.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

vvvvvvvv

4 4

to idź do burmistrza do gabinetu i powiedz mu że sie nie zgadzasz 08:49, 31.10.2018


mechanikmechanik

6 14

Jak byłem młody sam jeździłem w firmie swoim i zawsze się bałem upomnieć o zwrot kosztów za paliwo albo przeglądy, ale potem szef nie podziękował i nie był wdzięczny tylko uznał to za normalkę, jak się zacząłem domagać, to zostałem wyzwany i zarzucono mi że teraz ta młodzież taka roszczeniowa i tylko na pieniądzach zależy. Więc w tym wypadku totalnie rozumiem burmistrza. To nie jest wolontariat tylko normalna praca. Niestety, jak się swojego pracodawcę przyzwyczai już na początku że człowiek korzysta np ze swojego samochodu albo innego sprzętu a potem się liczy na to, że ktoś w ludzkim odruchu to doceni i zapewni jakąś rekompensatę to się można mocno przeliczyć. Trzeba być asertywnym w takich sprawach. Panie burmistrzu, ma pan moje wsparcie 08:48, 31.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

drugi normaldrugi normal

3 16

bardzo dobre uzasadnienie, ale jak widać większości nie przekonują te logiczne argumenty. Tak na marginesie nawet komendant straży pożarnej posiada auto służbowe (chyba superb) i kierowce także jest to normalne w normalnym świecie normalnych ludzi, ale nie w świecie zawistników, zazdrośników, typowych Januszy i Grażyn. Burmistrz zarabia 6 tys czyli jak mawiała Bieńkowska (rząd PO: tutaj piję do Janusza co tam pluje jadem jaki PIS zły) cytuję "Za 6 tys. zł to pracuje złodziej albo idiota" Obecnie 6 tys zarabia doświadczony glazurnik, ale o czym ja do was piszę jak wy macie swój smutny świat krótko: żal mi was 11:05, 31.10.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

WaldekWaldek

6 0

Ale nikt burmistrzowi nie zabrania glazury układać 17:18, 31.10.2018


rafkarafka

4 0

No ma nawet i starosta służbowy samochód tylko co w nim robi fotelik dla dziecka? 21:59, 04.11.2018


jankesjankes

18 2

Po co za 200 tys.? Kto z nas jeździ tak drogim samochodem. Wystarczy kupić auto za 60-70 tys. zł. Siekierka chyba idzie w kierunku Zieliniaka, który jeździ autem służbowym wszędzie, nawet dojeżdża nim do pracy! 12:18, 31.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ObserwatorObserwator

13 2

Wydawało mi się że nie jestem ostatni z matematyki ale rachunku 6 tys. na miesiąc a 300 rocznie w oswiadczeniu majątkowym nie rozumiem. Ciekawe czy własciciel hurtowni dostałby fuchę w radach nadzorczych spółek skarbu państwa .No i dlaczego starej rady i burmistrza nie było stać na tę decyzję przed wyborami? 13:16, 31.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MieszkaniecMieszkaniec

6 15

Samochód moim zdaniem być powinien już dawno. Powinniście być wdzięczni za to że tyle lat jeździł swoim autem. Każdy potrafi tylko krytykować. Czy nie widzicie ile Siekierko zrobił dla miasta? Jak można facetowi żałować służbowego auta? Nawet jak do Brzusk pojedzie to raczej się nic nie stanie. Ciekawe czy któryś z tych ludzi którzy tak krytykują ten zakup jezdziloby tyle lat swoim samochodem. Dajcie temu człowiekowi spokoj i badzcicie mu wdzięczni za to co macie.. 15:13, 31.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

7 6

Cała mlekowita jeżdzi służbowymi za grube pieniądze leksusami które są kradzione i jest ok obetnie się najwyżej chłopom z ceny mleka.Najlepiej niech burmistrz siedzi w pracy i pije kawę po co samochód. 16:46, 31.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

waldekwaldek

15 1

poza tym wszystkim, burmistrz to cwany lis, od razu po wyborach taka decyzja aby zasugerować że to nowa rada podjęła ją. a to nie prawda... a to Sokolik i stara sitwa 01:41, 01.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WysokomazowiecczaninWysokomazowiecczanin

39 5

1. A kim jest ten Pan Burmistrz, że jeszcze mu samochód służbowy z kierowcą fundować za publiczne pieniądze? To wstyd i żenada, żeby w niespełna 10-tysięcznej mieścinie "dygnitarze" rozwozili się służbowymi samochodami.
2. Dlaczego temat nie został poruszony przed wyborami? Czyżby obawiano się, że chęć zakupu auta za 200 tysięcy złotych negatywnie odbije się na wyniku wyborczym Pana Siekierki? Odpowiedź jest oczywista.
3. Wszystkim tak ochoczo przyklaskującym zamiarom kupna samochodu służbowego dla Pana Burmistrza gorąco polecam odpalenie internetu i poświęcenie 15 minut na poczytanie, jak kwestie poruszania się przez polityków/działaczy samochodami służbowymi rozwiązane są w innych krajach - zamożniejszych od Polski, np. w Szwecji i Wielkiej Brytanii, gdzie zgodnie z danymi zamieszczonymi w "Rzeczypospolitej" o samochodach służbowych dla polityków mówi się dopiero na szczeblu RZĄDOWYM. W samorządach to nie do pomyślenia.
3. Zobaczcie Państwo, co dzieje się u nas: marszałkowie, starostowie, coraz częściej burmistrzowie, przy tym tempie za chwilę wójtowie gmin... Każdy będzie szukał możliwości skorzystania z jakże przyjemnego przywileju władzy - auto służbowe, najlepiej z szoferem! Brzmi pięknie, jednak niektórym domorosłym "notablom" (patrz: Szanowny Pan Starosta Wysokomazowiecki) należałoby przypomnieć, czym jest samochód służbowy, komu i w jakich celach ma służyć. Otóż ów Pan Starosta, po tylu latach na piedestale, powinien zdawać sobie sprawę, że auto służbowe nie służy do wożenia dzieci do szkoły (fotelika Pan chyba jeszcze nie odpiął?). Mało tego! Auto służbowe nie służy po to, żeby Pan Starosta dojeżdżał nim z domu do pracy i z powrotem - Pana Starostę stać chyba na prywatne auto, w końcu szeregowych pracowników Starostwa nikt nie pyta, jak dostają się do pracy, nikt im transportu nie zapewnia. Przez tyle lat urzędowania nikt Panu Staroście nie raczył wyjaśnić, że do pracy dojeżdżamy swoim autkiem, a dopiero później, w celu załatwienia sprawy związanej z obowiązkami w pracy, możemy przesiąść się do auta służbowego. Po zakończeniu czynności służbowych odstawiamy toyotę na parking Starostwa, przesiadamy się do samochodu prywatnego i wracamy do domu. Czy to takie trudne? :)
4. Pan Burmistrz twierdzi, że auto będzie służyło wszystkim pracownikom Urzędu Miasta. Znając mentalność naszych samorządowych włodarzy szczerze w to wątpię, zwykły pracownik nawet tego auta nie powącha. Ale to moja subiektywna opinia, obym się myliła.
5. Czy auto za 200 tysięcy to trochę nie za bogato? A nie wystarczy samochód typu fiat panda, skoda fabia, toyota yaris? Z niewielkim silnikiem i ekonomiczne, generujące minimalne koszty. Owszem, Pan Burmistrz jest człowiekiem słusznego wzrostu, ale najwyżej odsunie sobie siedzenie. Limuzyny za 200 tysięcy Panowie Działacze niech kupują, ale wyłącznie do prywatnych garaży, za swoje pieniążki.
6. I najważniejsze: praca w samorządzie to SŁUŻBA. Pan kandydat/Pani kandydatka na Burmistrza/Radnego Sejmiku/Powiatu/Gminy/Wójta startuje po to, żeby pracować na rzecz innych ludzi. I rzeczywiście, takie hasła pojawiają się, ale wyłącznie na ulotkach z obietnicami. Po uzyskaniu mandatu ego takiego "dygnitarza" idzie mocno w górę i myśli się już tylko o maksymalnym wykorzystaniu swojej pozycji, np. powożeniu się służbowym samochodem.
Nie tędy droga! Zalecam trochę pokory, bo ludzie mają oczy. 10:20, 01.11.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

rafikrafik

2 0

Ja myślę że jeśli tak się stawia sprawę to i sołtysom na wsiach należy się służbowy samochód i to z kierowca bo jak będzie zbierał podatki od sąsiadów to i może wychylić ze dwa głębsze. 13:50, 09.11.2018


DoZidiociałychMieszkDoZidiociałychMieszk

5 15

Ludzie, jaki wy sobą poziom reprezentujecie. Przy 60mln 200tyś na samochód to nic. Po co jeździ do poznania i Warszawy? Pewnie z nudów. Facet 57lat jeździł sobie dla zabawy prywatnym autem :). Do kogoś kto pisał że wystarczy Fiat Panda, po pierwsze widząc burmistrza miasta w takim samochodzie mało kto będzie brał go na poważnie, po drugie trasa Fiatem Panda do poznania i spowrotem przy wzroście prawie 2m i wieku 57l była by gorsza od tortur. Jest budżet trzeba kupować, nikomu w tym mieście się ten samochód nie należy tak jak dla Siekierki. A wielce szczekający jak się przy następnych wyborach rzucą po stanowiska i do nich niestety dojdą to dopiero się zacznie :) 11:59, 02.11.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

DoZidiociałychMieszkDoZidiociałychMieszk

0 0

Zminusowany bo prawda boli najbardziej :) 02:08, 04.11.2018


WysmazWysmaz

7 8

Z tego co czytam, tutaj nikt nie neguje potrzeby posiadania samochodu przez miasto tylko chyba wszystkim chodzi o jego cenę. Również uważam, że jest to wygórowana cena jak na takie małe miasteczko. Za 80-100 tyś można śmigać super autem. Jako gospodarz miasta zastanowił bym się raczej nie nad osobówką a nad jakimś busem z możliwością przewozu osób. Jakiś opel vivaro combi 120 tyś lub coś w tym rodzaju, duży, wygodny bezpieczny, pakowny czego więcej trzeba. Wystarczy że starostwo wozi się limuzynami, my mieszkańcy miasta bądźmy mądrzejsi i nie wydawajmy naszych wspólnie ciężko pozyskanych oraz zapracowanych pieniędzy na luksusy. 14:43, 02.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PodatnikPodatnik

16 0

Jako osoba, która pracuje i utrzymuje z podatków urzędników nie życzę sobie aby wydawano pieniądze na samochody służbowe. Są ważniejsze cele w mieście. 15:05, 02.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© kurierwysmaz.pl | Prawa zastrzeżone