Zamknij

Unia nie przeznaczy środków na uruchomienie skupu interwencyjnego mleka i mięsa

14:38, 16.04.2020 | kurierwysmaz.pl
Skomentuj
REKLAMA

- Otrzymywaliśmy telefony od rolników, organizacji rolników i państw członkowskich, aby jak najszybciej wdrożyć środki interwencji rynkowej, w szczególności w sektorze produkcji kwiatów, sektorze produkcji mleka i niektórych sektorach produkcji mięsa. Są to uzasadnione oczekiwania i gdyby Komisja dysponowała dużą ilością pieniędzy, natychmiast taka pomoc zostałaby udzielona. Jesteśmy jednak w ostatnim roku obecnych ram finansowych i nie ma takich funduszy. Mam tutaj projekt budżetu UE na 2020 r. Przewiduje on ponad 2,8 mld EUR finansowania interwencji rynkowej. Mogę zacytować główne linie zawarte w budżecie. Niestety nie obejmuje prognozowanych środków na przetwarzanie. Niektóre osoby wzywają do natychmiastowego uruchomienia rezerwy kryzysowej, na którą w budżecie przeznaczono 478 mln EUR. Jesteśmy jednak zbyt świadomi, że zwolnienie rezerwy kryzysowej ostatecznie oznacza mniej pieniędzy na płatności bezpośrednie, tj. pieniądze, na których stale polegają nasi rolnicy. Nie wydaje się to dobrym posunięciem w obecnym kryzysie. Czy to oznacza, że musimy zostawić rolników, aby sami sobie poradzili? Absolutnie nie. Nie porzucamy rolników i nie porzucimy ich. Wcześniej wspomniałem o pomocy państwa. Państwa członkowskie mogą przyznać tę kwotę do 100 000 EUR na gospodarstwo i 800 000 EUR na zakład przetwórczy, a Komisja to zaakceptuje. Nie będzie z tym żadnych trudności, ponieważ doskonale wiemy, że jest to wyjątkowa sytuacja. Niektórzy powiedzą, że pomoc państwa w żadnym wypadku nie jest przychylnością UE i to prawda. Budżet UE jest jednak taki, jaki jest. To właśnie państwa członkowskie zatwierdziły siedem lat temu w drodze konsensusu politycznego i nie ma w nim więcej pieniędzy – tłumaczy unijny komisarz ds. rolnictwa, Janusz Wojciechowski. 

 

- Kryzys uderza nas wszystkich bardzo mocno, a rolnictwo nie jest wyjątkiem. Ale nie wszystkie sektory są w równym stopniu dotknięte, a niektóre są szczególnie wrażliwe. Najistotniejsze problemy dotknęły sektor uprawy kwiatów, który prawie całkowicie się zatrzymał, oraz gospodarstwa agroturystyczne, które mają takie same trudności jak reszta sektora turystyki. Spośród tradycyjnych sektorów rolnych najsilniej dotknięta jest produkcja mleka i mięsa. Producenci owoców i warzyw, którzy są silnie uzależnieni od pracowników sezonowych, również borykają się z problemami. Nasi rolnicy potrzebują więc znaczącej pomocy i potrzebują jej szybko - przekonuje Janusz Wojciechowski.

 

- Również w tym przypadku szybko wydaliśmy wytyczne dotyczące traktowania pracowników sezonowych w rolnictwie jako pracowników krytycznych i ułatwienia im przemieszczania się do pracy. Dzięki dobrej woli i współpracy z państwami członkowskimi udało nam się również rozwiązać ten problem. Podobnie jak inne sektory gospodarki, które zostały silnie dotknięte kryzysem, niektóre gospodarstwa i przetwórstwa rolne potrzebują natychmiastowej pomocy, ponieważ zagrożone jest ich istnienie. W tym przypadku państwa członkowskie mogą jak najszybciej uruchomić pomoc początkową .Komisja dała zielone światło takiej pomocy. Zmieniliśmy zasady, aby umożliwić pomoc państwa do 100 000 EUR na gospodarstwo i 800 000 EUR na zakład przetwórczy.– wyjaśnia polski komisarz.

 

- Rolnicy dotknięci kryzysem potrzebują wsparcia finansowego dla swoich gospodarstw w trybie pilnym. W związku z tym zwiększyliśmy i przyspieszyliśmy płatności bezpośrednie i płatności z drugiego filaru na przyszły rok w taki sposób, że rolnicy otrzymają 70% płatności bezpośrednich i 85% płatności z drugiego filaru już w tym roku – przypomina Wojciechowski.

 

- Na razie mamy to, co mamy i już więcej nie dostaniemy. Ale nadal mamy jeszcze jedno źródło interwencji i pomocy dla rolników, które uważam za bardzo znaczące, a mianowicie wciąż niewykorzystane fundusze z drugiego filaru z Europejskiego Funduszu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Moim zdaniem fundusze te powinny zostać w jak największym stopniu wykorzystane na wsparcie rolników podczas kryzysu i muszą zostać przekazane na taką pomoc. Teraz nie jest czas na planowanie i programowanie nowych inwestycji na rzecz rozwoju rolnictwa, które można by zamiast tego zrobić później. Teraz musimy uratować gospodarstwa, uratować ich potencjał produkcyjny, uratować rynek rolny, uratować rolników i zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe dla naszych obywateli – przekazał Janusz Wojciechowski

(kurierwysmaz.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

MazurMazur

0 0

A czy Rząd wypłacił należne pieniądze dla rolników za 2019 rok które dostał od UE ?? 22:42, 18.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz