Zamknij

Eksploracja pod wsią Gołasze-Dąb potwierdziła upadek samolotu

10:56, 15.05.2019 | info: zambrowiacy.pl
REKLAMA
Skomentuj
foto:zambrowiacy.pl

W ostatnią sobotę i niedzielę Regionalna Izba Historyczna w Zambrowie przeprowadziła prace związane z eksploracją samolotu z II wojny światowej – Ił-2 tzw. szturmowika.

Eksploracja była prowadzona w okolicach wsi Gołasze-Dąb. Dzięki relacji świadków eksploratorzy znali miejsce upadku radzieckiego samolotu.

Prace nadzorował archeolog, współpracujący już wcześniej z Regionalną Izbą Historyczną w Zambrowie Adam Falis.

– Jak ściągneliśmy górną warstwę ziemi, tj. próchnicę z trawą, to od razu dało się dostrzec, że jest tam miejsce po kraterze w którym znalazł się samolot. Celem naszym, było prowadzenie prac żeby przeszukiwać zasypisko krateru, gdzie spodziewaliśmy się szczątków samolotu. Okazało się, że pokład gliny bezpośrednio pod zasypiskiem okazał się bardzo zabytkonośny. W tej warstwie gliny mieliśmy bardzo dużo elementów samolotu i głęboko w niej zalegających. Wniosek z tego taki, w mojej opinii, już wcześniej było tu obniżenie terenu z oczkiem wodnym, w którym było nie za wiele próchnicy, więc warstwa gliny występuje bezpośrednio pod nią. Mogło to spowodować, że samolot wbił się bezpośrednio w warstwę gliny – powiedział archeolog Adam Falis.

 

Udało się do tej pory zidentyfikować elementy bloku silnika, oprócz tego fragmenty opierzenia i kadłuba, w tym fragmenty opancerzenia, a także trochę łusek i mnóstwo części, które teraz jest ciężko określić, gdyż są to elementy metalowe różnego rodzaju, tj. łączniki, śruby, zawiasy, czyli drobne elementy konstrukcyjne. Mimo że kwerenda archiwalna wskazuje, że był to samolot Ił-2, to nie udało się tego potwierdzić w czasie eksploracji. Być może uda się to ustalić po wyczyszczeniu zebranych elementów.

Za przygotowania formalne i organizację prac odpowiadała Regionalna Izba Historyczna Miejskiego Ośrodka Kultury w Zambrowie.

– Spodziewaliśmy się znacznie większych fragmentów tego samolotu, jednak miejsce upadku jest ewidentne. W miejscu eksploracji czuć było silny zapach benzyny lotniczej oraz było widać przebarwienia gliny od smarów. Bardzo zastanawiające jest silne rozczłonkowanie konstrukcji, które znalazły się w głębokich warstwach gliny, natomiast dziwne jest że nie wyszedł żaden większy fragment. Części samolotu były na głębokości ponad 2 m. Znajdowane były też dobrze zachowane elementy sklejki i balsy, które dzięki beztlenowemu środowisku, zachowały oryginalne malowanie. Części samolotu trafią do Białegostoku do dalszych analiz, gdyż są własnością Muzeum Wojska zgodnie z decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jest to paradoksalna sytuacja, że Regionalna Izba Historyczna organizuje badania, ponosi związane z tym koszty, natomiast jesteśmy zobowiązani do przekazania efektów naszej pracy innej instytucji, tylko ze względu na to, że w Zambrowie nie ma muzeum. Może przyszła na to pora, aby takie muzeum wreszcie w Zambrowie otworzyć.

Sprawa poszukiwań zaczęła się od informacji przekazanej przez Henryka Ossowskiego i Zdzisława Białego, którzy skontaktowali pracownika izby z właścicielem gruntu. Historia była opowiedziana przez świadka wydarzeń, który wskazał miejsce upadku samolotu. Potwierdziło się to w czasie wizji lokalnej, gdyż na powierzchni ziemi leżały fragmenty duraluminium pochodzących z tego samolotu. Następnie przeprowadzono kwestie formalne i organizacyjne. Na miejscu eksploracji pracowała ekipa ochotników z Białegostoku ze Stowarzyszenia „Grupa Wschód”. Przyjechali też prywatnie pracownicy Muzeum Wojska w Białymstoku. Prace eksploracyjne wsparł też Kamil Stankowski właściciel firmy Bru-Cat oraz lokalu gastronomicznego „Krówka i połówka”, który użyczył samochodu półciężarowego oraz zapewnił wyżywienie w niedzielę dla całej ekipy prowadzącej eksploracje. Nieocenioną pomoc niósł Radosław Grodzki, który przy wykorzystaniu koparki przyśpieszył prowadzenie prac. Eksploracja nie odbyłaby się bez zgody właściciela terenu, który musiał się liczyć ze sporymi zniszczeniami gleby.

Samolot Ił-2, brał udział we wszystkich kampaniach II wojny światowej. Maszyna powstała w liczbie 36 154 egzemplarzy, co czyni go najliczniej produkowanym samolotem wojskowym, a także trzecim najliczniej produkowanym płatowcem w historii lotnictwa. Przez niektórych Ił-2 uważany jest za najlepszy samolot szturmowy II wojny światowej.

 

(info: zambrowiacy.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© kurierwysmaz.pl | Prawa zastrzeżone