Zamknij

,,Chcemy całego życia!" 100 lat praw wyborczych kobiet w Polsce

11:04, 28.11.2018 | N.C.
REKLAMA
Skomentuj

Najważniejszą rocznicą, którą obchodzimy w tym roku jest niewątpliwie stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Dziś, 28 listopada warto pamiętać, że rok 2018 to także setna rocznica innego, bardzo ważnego wydarzenia w dziejach naszego narodu. To tego dnia prawa wyborcze kobiet potwierdzone zostały dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Dzięki staraniom wielu pokoleń polskich feministek i emancypantek dziś w radach gmin, miast, powiatu oraz w samorządach zasiadać mogą kobiety. Ile jest ich w naszym powiecie?

W Polsce kobiety teoretycznie uzyskały prawa wyborcze po odzyskaniu suwerenności w 1918, tj. 7 listopada 1918 roku wraz z powstaniem rządu Ignacego Daszyńskiego. Mimo, iż rząd Ignacego Daszyńskiego nie zdążył wprowadzić zmian gwarantowanych swoich programem de iure (11 listopada na ręce Józefa Piłsudskiego nastąpiła dymisja tegoż rządu), sam Piłsudski podkreślił jak przełomowy był sam rząd i jak duże szanse miał na wprowadzenie wszystkich zmian deklarowanych. Ostatecznie, prawa kobiet potwierdzone zostały później, 28 listopada tego samego roku, dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego.

Ustanowienie prawodawstwa "bez różnicy płci" u progu niepodległości nie było sprawą oczywistą. Projekt konstytucji z 1917 roku tego nie zakładał,  sam Józef Piłsudski, nie był przekonany do tego pomysłu, uważając kobiety za z natury konserwatywne i podatne na manipulacje. 28 listopada 1918 roku pod jego mokotowską willą zebrała się manifestacja sufrażystek. Jej symbolem stały się parasolki, którymi zebrane stukały w okna. Marszałek kazał im czekać kilka godzin na deszczu i mrozie, lecz w końcu skapitulował. Zapewne przyczynił się do tego fakt, że jego ówczesna żona, Aleksandra Piłsudska, również była działaczką feministyczną.

Podpisany Dekret Naczelnika Państwa o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego stanowił, że „Wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel Państwa bez różnicy płci” (art. 1) oraz „Wybieralni do Sejmu są wszyscy obywatele (lki) państwa posiadający czynne prawo wyborcze” (art. 7); postanowienia te zostały utrzymane przez konstytucję marcową.

Pierwszymi Polkami zasiadającymi w polskim parlamencie zostały Gabriela Balicka, Jadwiga Dziubińska, Irena Kosmowska, Maria Moczydłowska, Zofia Moraczewska, Anna Piasecka, Zofia Sokolnicka oraz Franciszka Wilczkowiakowa.

Chociaż obchody 11 listopada w naszym powiecie zostały hucznie uczczone przez poszczególne gminy, miasta, jednostki samorządowe, kulturalne oraz szkoły i przedszkola, to w niewielu przemówieniach, prezentacjach, występach czy koncertach pojawiły się wzmianki o przełomie w życiu społecznym, jaki dokonał się wraz z nadaniem kobietom praw wyborczych w Polsce. Dziś pamiętajmy o takich kobietach jak Zofia Nałkowska, Irena Krzywicka, Paulina Kuczalska-Reinschmit, Kazimiera Bujwidowa, Izabela Moszczeńska czy Aleksandra Piłsudska, które swoją działalnością zabiegały nie tylko o równe prawa wyborcze, ale też o prawa pracownicze, socjalne, równy dostęp do oświaty i nauki czy ogólną zmianę nastawienia do kobiet w dziedzinie obyczajowości. Za wyraz tych dążeń może być uznane wystąpienie Zofii Nałkowskiej pt. ,,Uwagi o etycznych zadaniach ruchu kobiecego" na Zjeździe Kobiet Polskich w 1907 roku, podczas którego mówiła:

Naszym zadaniem jest przewartościowanie gruntowne zasad etyki rządzącej dzisiaj nami. Dzisiejszy podział kobiet na moralne і niemoralne jest dokonywany z punktu widzenia mężczyzny. Wyzwolenie nasze musi nam dać nowe zupełnie kryterium klasyfikacji, nowy cenzus etyczny. Nie właściwości erotyczne, nie nasz stosunek do mężczyzny powinien orzekać o naszej moralności.

Pisarka zakończyła wystąpienie słynnym zdaniem "Chcemy całego życia!" Nałkowska domagała się też, aby kobiety zostały uwolnione od jedynego życiowego celu, jaki im się narzuca - macierzyństwa. W swoich dziennikach pisała:

Mężczyzna może poznać pełnię życia, bo w nim żyje jednocześnie mężczyzna i człowiek. Dla kobiety zostaje tylko ułamek życia – musi być albo człowiekiem, albo kobietą.

Zachowując w myślach starania pierwszych polskich feministek, emancypantek i sufrażystek pamiętajmy, że bez ich działalności kobiety nie mogłyby startować m.in. w ostatnich wyborach samorządowych 21 października 2018 roku, a w strukturach organizacyjnych, jednostek publicznych, radach powiatu, gmin czy samorządach zabrakłoby takich postaci jak burmistrz Czyżewa, Anna Bogucka, przewodnicząca rady powiatu, Dorota Łapiak, kobiet, sprawujących obecnie stanowiska kierownicze i dyrektorskie oraz pań radnych, które uzyskały mandaty w minionych wyborach.

W naszym powiecie we wszystkich radach jest 36 kobiet, najwięcej, bo aż 6, w radzie miejskiej w Ciechanowcu. 3 panie radne pojawiły się w tej kadencji w radzie miasta Wysokie Mazowieckie, co stanowi dużą różnicę w stosunku do rady VII kadencji, która obsadzona była wyłącznie przez mężczyzn.

(N.C.)
REKLAMA

Komentarze (7)

kobietakobieta

2 2

Bardzo ciekawy artykuł, należy takie rzeczy przypominać 12:21, 28.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kikakika

1 0

W Polsce kobiety zyskały prawa wyborcze 20 lat wcześniej niż np. we Francji więc chociaż było wiele przeszkód i przeciwników równouprawnienia to możemy być dumni, że w naszym kraju kobiety uzyskały prawa wyborcze stosunkowo wcześnie w porównaniu do innych krajów. Szkoda że tak mało się o tym mówi. W swoich przemówieniach na 11 listopada nikt o tym nie wspomniał, w szkołach też uczy się nasze dzieci jedynie tej polskiej martyrologii, kładzie się im do głowy że bohaterami są tylko ci co walczyli i ginęli z bronią w ręku, ale nie uczy się o tym jak zachodzą procesy zmian w budowaniu państwa, kto budował te zmiany nie tylko walcząc na froncie, ale też działając po cywilu, od podstaw, na rzecz naszej gospodarki, świadomości, rozwoju obyczajowego i równouprawnienia. 12:27, 28.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

fiołfioł

4 0

Rzeczywiście włodarze trochę przysnęli. Jakąś wystawę można było zorganizować, koncert, cokolwiek żeby upamiętnić. Wydawać by się mogło że w naszych czasach to na każdym rogu feministki, zresztą w ośrodkach kultury wiele dyrektorek to kobiety, więc trochę przykro że się tym nikt nie zajął 12:33, 28.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

edekedek

2 0

36 pań na ponad 150 radnych w całym powiecie to niestety nie jest dużo. Pytanie czy to kwestia tego że kobiety same nie chcą kandydować czy ludzie po prostu chętniej oddają władzę w męskie ręce. JEst jedna kobieta burmistrz na 10 gmin i jedna pani przewodnicząca w powiecie. Wcześniej jeszcze była w Sokołach, ale z jakiegoś powodu nie zaufano jej w tych wyborach. Jak się orientowałem to nawet kandydatur kobiet na przewodniczących nie zgłaszano. Niby 100 lat praw wyborczych ale uważam że po tych 100 latach sytuacja powinna wyglądać trochę inaczej 13:02, 28.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

goscgosc

5 0

Cieszę się, że został poruszony temat tak ważnej rocznicy, zwłaszcza że nawet ogólnopolskie media na ten temat milczą. To pokazuje jaki stosunek mają w większości ludzie w Polsce do kwestii równouprawnienia. Jako kobieta czuję się zasmucona, bo wchodzę na onet, tvn24, inne portale i choćby wzmianki o tym jak ważny to dzień ze świecą szukać. Dobrze, że lokalne media wypełniają swoją rolę w tym zakresie i szkoda że tego samego nie można powiedzieć o naszym burmistrzu i ośrodku kultury. Ale czego się spodziewać po burmistrzu który parę miesięcy temu mówił że w poprzedniej radzie nie było żadnych kobiet i to była jego najlepsza rada..... 14:06, 28.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kobietakobieta

3 0

bardzo pieknie, że przypomnieliście o tej rocznicy 22:56, 28.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

juljul

3 0

brawo kobitki 08:24, 29.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© kurierwysmaz.pl | Prawa zastrzeżone