Zamknij

12 listopada wolny od pracy. Co ze sklepami, sądami i wizytami lekarskimi?

11:41, 08.11.2018 | N.C.
REKLAMA
Skomentuj

Uchwalenie 12 listopada bieżącego roku dniem wolnym było, według autorów ustawy, podyktowane chęcią szczególnego uczczenia setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. 11 listopada wypada w tym roku w niedzielę, stąd pomysł uczynienia 12 listopada świętem narodowym i dniem wolnym. Ustawa została przyjęta przez sejm i podpisana przez prezydenta w środę, 7 listopada.

Początkowa wersja ustawy zawierała zapis, mówiący, że 12 listopada sklepy będą mogły być otwarte, lecz sprzeciwił się temu senat, który chciał, aby osoby pracujące w sklepach i galeriach handlowych również miały wolne 12 listopada. Do projektu ustawy wprowadzono poprawki. Ostateczny kształt ustawy o Święcie Narodowym 12 listopada rozstrzygnął się w środę po południu. Zgodnie z ustawą 12 listopada wolne będą mieć też pracownicy handlu - sklepy mają być zamknięte. Wieczorem ustawa została podpisana przed prezydenta RP.

Czynne będą te lokale, które mogą pracować także w niedziele wolne od handlu, czyli m.in. sklepy, w których właściciele sami staną za ladą. Otwarte będą również restauracje, stacje paliw oraz kwiaciarnie. 

Ochrona zdrowia pracuje jak co dzień i lekarze uspokajają, że żaden pacjent nie wypadnie z kolejki. Wyznaczone dużo wcześniej terminy badań będą realizowane bez zmian. Problem stanowi wynagrodzenie lekarzy. W dzień wolny od pracy pracujący lekarze powinni dostać dodatkowe pieniądze, ale nie wiadomo, czy NFZ przekaże przychodniom te kwoty.

Ustawa krytykowana jest także przez przedsiębiorców i pracodawców. W wielu przypadkach grafik pracy trzeba ustalić na nowo, szczególnie tam, gdzie obowiązuje zmianowy system pracy. Według Kodeksu pracy, swój harmonogram pracownik powinien znać na siedem dni przed rozpoczęciem miesiąca. Wiele pytań zadają też sobie adwokaci, sędziowie i pracownicy sądów oraz strony, biorące udział w postępowaniach sądowych, zarówno karnych jak i cywilnych czy spadkowych, gdzie czas odgrywa kluczową rolę. 

Pracodawcy często podkreślają, że dodatkowy dzień wolny nie byłby odbierany w tak negatywny sposób, gdyby został uchwalony z większym wyprzedzeniem, np. na początku tego roku.

(N.C.)
REKLAMA

Komentarze (3)

czytelnikczytelnik

2 3

To państwo się zamienia w jakiś cyrk albo teatr improwizacji. Jak można dzień wolny od pracy i handlu wprowadzać z wyprzedzeniem kilku dni, nawet nie tygodnia? Jak można pozwolić, że na 3 dni przed świętem niepodległości nadal nie wiadomo jak będą wyglądały uroczystości państwowe? I że jedyne co prezydent potrafi zorganizować to kolejny marsz? Na początku tego roku, gdy wszyscy się tak podniecali w rządzie że to rok wielkiej rocznicy, że obchody przez cały rok, myślałem, że naprawdę zorganizują coś konkretnego, rozmawialiśmy ze znajomymi nawet, że znając PiS i ich zamiłowanie do tej narodowej dumy, to odstawią przedstawienie prawie jak na rozpoczęcie igrzysk olimpijskich.... Czegoś takiego się nie spodziewałem. Już nasz małe, gminne społeczności potrafią lepiej obchodzić to święto niż nasz chaotyczny rząd. To przykre. Po prostu smutne. Drugiej takiej rocznicy nam, ludziom żyjącym teraz przeżyć nie będzie dane. 13:36, 08.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GośćGość

0 2

Tak, tylko że rząd kupił sobie społeczeństwo 500+ i takie chaotyczne rządy mamy zapewnione jeszcze przez kilka ładnych lat. 13:47, 08.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

pppppp

2 1

a podejrzewam też że znajdzie się grupa ludzi która zostanie kupiona przez ten właśnie dodatkowy wolny dzień 14:45, 08.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© kurierwysmaz.pl | Prawa zastrzeżone