Zamknij

,,Wydaje się, że szkoła w Krzyżewie to już historia"

06:48, 11.10.2018 | N.C.
REKLAMA
Skomentuj

W trakcie debaty wyborczej z mieszkańcami gminy Sokoły nie mogło zabraknąć tematu Zespołu Szkół Rolniczych w Krzyżewie. Jak przyznał starosta wysokomazowiecki, Bogdan Zieliński, ze względu na brak zainteresowania ze strony młodych ludzi w placówce nie powstaną nowe klasy w kolejnych latach szkolnych.

Temat Zespołu Szkół Rolniczych w Krzyżewie pojawił się przy okazji rozmowy o szkolnictwie zawodowym i nowych kierunkach technicznych i rolniczych, utworzonych w szkołach w Wysokiem Mazowieckiem. Elżbieta Jabłońska, kandydatka do rady powiatu z ramienia KWW Przyszłość Powiatu Wysokomazowieckiego zwróciła uwagę, że działania mające zapobiec takiemu scenariuszowi należało podjąć już kilka lat temu.

Prawdziwy mąż stanu myśli do przodu na 5, 10, 15 czy 20 lat. Z bólem odnoszę się do likwidacji szkoły rolniczej w Krzyżewie. Czy właściwym było utworzenie kierunków rolniczych w Czyżewie, Wysokiem Mazowieckiem, Ciechanowcu, żeby upadła szkoła ze stuletnią tradycją? Przykro, że w roku odzyskania niepodległości to nasze dziedzictwo zostało utracone. Jest mi przykro, bo to jest nasze dziedzictwo, które Stefania Karpowicz zostawiła w testamencie aby służyło społeczności wiejskiej.

Starosta wyjaśnił, że trend w edukacji i malejące zainteresowanie kierunkami rolniczymi zarząd powiatu zaobserwował już kilka lat temu, to jest w roku 2010. Wtedy to podjęto decyzję o przeznaczeniu części budynków dawnej szkoły na rzecz Centrum Turystyczno-Rehabilitacyjnego.

To jest ponad 100-letnia historia, ale wydaje się niestety, że historia. Nie dlatego że ktokolwiek z zewnątrz tak postanowił, tylko dlatego i wyłącznie, że taki jest wybór również mieszkańców gminy Sokoły. W tym roku mieliśmy 5 podań do tej szkoły. Ona dalej funkcjonuje mimo, że uczy się tam jedna klasa – czwarta klasa technika rolnika. Nie mówię o kursach zawodowych, bo to jest inna rzecz. Mówię o młodzieży. Młodzież ze wsi na wieś nie chce iść. Najzwyczajniej w świecie. Taki jest główny problem.

 

Przewidując niejako ten trend, ponieważ mieliśmy twarde dane jeśli chodzi o przyjęcia do tej szkoły, w roku 2010 podjęliśmy decyzję o tym, by częściowo wykorzystać budynki związane z tą jednostką na inne cele. Dlatego powstało Centrum Turystyczno-Rehabilitacyjne w Krzyżewie. Wykorzystaliśmy też środki unijne. Poszło na to 9 mln złotych oraz 2 mln złotych ze środków budżetu powiatu. Udało się nam w ostatniej chwili niejako uratować ten oryginalny budynek szkolny, w którym w tej chwili mieście się pensjonat.

 

Bogdan Zieliński zaprzeczył też, jakoby w szkołach w Ciechanowcu oraz w Czyżewie uczniowie mieli do wyboru kierunek technik rolnik. Jak powiedział, na kierunku tym w Wysokiem Mazowieckiem uczy się obecnie 18 osób i jak wskazują prognozy, ta liczba raczej nie wzrośnie w kolejnych latach. Na zarzuty mieszkańców, iż kierunków rolniczych powinno uczyć się na wsi, a nie w mieście odpowiedział, że jest to wybór uczniów, kończących edukację w gimnazjach i szkołach podstawowych.

Rozmawiałem z tymi młodymi ludźmi. Niektórzy mają problem z uczeniem się na wsi. (...) Z pustego i Salomon nie naleje. Czy powinniśmy dla 5 uczniów tworzyć klasę tylko dlatego, że coś ma 100 lat? Ta jednostka nie ucierpi, ale ucierpi szkoła. Jesteśmy powiatem rolniczym i rolnictwo u nas nie upadnie.

 

Nam też nikt by nie wykładał na to pieniędzy, gdyby nam na tym nie zależało, gdybyśmy nie chcieli nic nowego stworzyć. To nie zostało ani rozdane ani sprzedane, dalej jest to mienie powiatu. Jest tam Zakład Aktywności Zawodowej. Pomoc ze strony urzędu marszałkowskiego była nieoceniona, ponieważ pieniądze na utrzymanie tych 32 osób niepełnosprawnych które są tam zatrudnione idą z budżetu samorządu województwa.

 

Uważam, że wtedy (w 2011 roku - przyp. red.) ten moment został dobrze wykorzystany, bo w tej chwili byłoby to niemożliwe aby takie pieniądze pozyskać na turystykę. Uważam że wypełniliśmy swoją rolę, mamy też pomysł na budynek dydaktyczny w przyszłym roku. Rok szkolny kończy się w czerwcu i do tej pory będzie się tam uczyła ta ostatnia klasa.

 

 

(N.C.)
REKLAMA

Komentarze (1)

carloscarlos

7 0

z jednej strony rozumiem tych młodych bo chyba też bym nie chciał iść do szkoły gdzieś na wieś, ale moze wlasnie nalezalo podjac inne kroki promocyjne, by ten teren i cale otoczenie krzyzewa bardziej zachecało do nauki w tym miejscu? Stworzyc jakies bardziej atrakcyjne otoczenie zainwestowac w tę wieś zeby sie rozrosla i zeby mlodziez bardziej tam ciągnęło 08:23, 11.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© kurierwysmaz.pl | Prawa zastrzeżone