Zamknij

,,Sytuacja na rynku pracy wcale nie jest dobra". O kształceniu zawodowym i bezrobociu w Wysokiem

13:14, 09.10.2018 | N.C.
REKLAMA
Skomentuj

Chociaż bezrobocie w Wysokiem Mazowieckiem jest niskie, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy przestrzega przed hurraoptymizmem. ,,To, że bezrobocie jest niskie nie znaczy wcale, że jest taka dobra sytuacja na rynku pracy. Pracodawcy mają ogromny problem z doborem pracowników. My mamy ogromny problem z realizacją ofert pracy" - powiedziała Anna Milewska podczas ostatniej sesji rady miasta.

Bezrobocie w mieście na koniec lipca 2018 roku kształtowało się na poziomie 4,6%. Liczba osób bezrobotnych w całym powiecie to 1563, w mieście Wysokie Mazowieckie - 271 (stan na lipiec 2018 r.). Mimo to sytuacja na rynku pracy nie jest prosta.

Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy, Anna Milewska wskazuje, że ogromnym problemem na rynku pracy są ci bezrobotni, którzy nie są w stanie wytrwać w zatrudnieniu lub nie dysponują żadnymi kwalifikacjami ani wykształceniem. 

 

Pracodawcy mają ogromny problem z doborem pracowników. My mamy ogromny problem z realizacją ofert pracy.

Wielokrotnie te osoby nawet jeśli podejmują zatrudnienie, przerywają staże, porzucają pracę. Często są to projekty finansowane z funduszów Unii Europejskiej. Nie mamy efektywności, są problemy z realizacją projektów. Niezrealizowane projekty wiążą się z problemami finansowymi, koniecznością zwrotu tych środków.

Wciąż jest duża dysproporcja między oczekiwaniami pracodawców, a przygotowaniem osób bezrobotnych i ewentualnych robotników. Dużo jest dysonansów. Nie ma odpowiedniego wykształcenia, nie ma odpowiednich umiejętności, kwalifikacji. My oczywiście możemy w tym pomóc, ponieważ są szkolenia, ale one trwają trochę czasu i na bieżąco nie możemy tych ofert realizować.

Dyrektor przyznała również, że obecnie mamy do czynienia z rynkiem pracy pracownika, a nie jak było jeszcze kilka lat temu - rynkiem pracodawcy. Jak zauważył burmistrz, Jarosław Siekierko, dużym problemem w aktywizacji zawodowej niektórych grup bezrobotnych jest tzw. ,,bezrobocie dziedziczne", czyli kolejne pokolenia w obrębie jednej rodziny, które nie podejmują zatrudnienia.

Przewodniczący Rady Miasta i jednocześnie dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego w Wysokiem Mazowieckiem, Józef Sokolik zwrócił uwagę na kwestię zgodności kształcenia z wymaganiami rynku pracy. Jak podkreślił, proces kształcenia zawodowego trwa 4 lata.

Wprowadzanie nowych kierunków zawodowych opiera się na przewidywaniach, jak będzie wyglądał i czego wymagał rynek za kilka lat - powiedział Józef Sokolik. - Jest ten okres między edukacją a zmianami na rynku pracy.

Powiat wysokomazowiecki został beneficjentem środków z funduszy samorządu województwa podlaskiego na rzecz kształcenia zawodowego. Dziś, 9 października w Urzędzie Marszałkowskim podpisane zostały umowy w sprawie dofinansowania projektów, realizowanych w Zespole Szkół Zawodowych oraz Centrum Kształcenia Zawodowego w Wysokiem Mazowieckiem. Zespół Szkół Zawodowych im. S. Staszica w Wysokiem Mazowieckiem zostanie rozbudowany. Nowy budynek będzie się składał z trzech kondygnacji. Parter i piętro zajmą sale dydaktyczne, a poddasze zostanie przeznaczone na kotłownię i pomieszczenie gospodarcze. Nowe pracownie zostaną wyposażone w sprzęt potrzebny do kształcenia na kierunkach: technik ekonomista, technik logistyk, technik przetwórstwa mleczarskiego, technik technologii żywności oraz technik informatyk.

W dawnej stacji transformatorowo-generatorowej w CKZ powstaną trzy nowe pracownie kształcenia praktycznego: pojazdów rolniczych i agrotroniki, maszyn rolniczych oraz chłodnictwa i klimatyzacji. We wszystkich pomieszczeniach budynku zostaną zrealizowane niezbędne prace związane z wymianą instalacji elektrycznych i sanitarnych. Budynek zostanie docieplony. Utworzone pracownie będą również służyły do przeprowadzania egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe.

Będziemy mieć pracownię maszyn rolniczych, pojazdów rolniczych. Kierunki kształcenia, które są potrzebne na naszym rynku pracy - powiedział. - To jest trudny obszar, są to wszystko kierunku techniczne, ale współczesny rynek pracy potrzebuje pracowników właśnie z takimi kwalifikacjami – technik mechatronik, technik chłodnictwa i klimatyzacji. Kierunek technik chłodnictwa i klimatyzacji wdrażamy na potrzeby Mlekovity. To jedyny taki kierunek (przynajmniej do ubiegłego roku) w województwie podlaskim. To są nowe obszary, które otwieramy, by na rynku pracy pojawili się fachowcy.

W odniesieniu do działalności samorządu miasta na rzecz poprawienia sytuacji na rynku pracy burmistrz miasta, Jarosław Siekierko wskazał, iż głównym zadaniem miasta jest stworzenie dobrego zaplecza społecznego oraz zachęcanie nowych pracowników do podejmowania zatrudnienia i osiedlania się w Wysokiem Mazowieckiem.

Naszym zadaniem jako samorządu jest dać warunki, żeby ludzie tu się sprowadzali - powiedział. - Budować nowe ulice, odkrywać nowe tereny, gdzie ludzie będą mogli kupować działki, budować się, sprowadzać się do miasta, (...) sprawić, żeby były miejsca w przedszkolach i w szkołach. Stworzyć sferę społeczną.

 

(N.C.)
REKLAMA

Komentarze (4)

kelner od Sowykelner od Sowy

15 3

proponuje zlikwidować Urząd Pracy, po co utrzymywać ten twór zatrudniający pewnie z 20 osób dla 270 bezrobotnych którzy pracować po prostu nie chcą co sama przyznała Pani dyrektor? 13:41, 09.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KarolKarol

12 1

Dokładnie kelner dobrze mówi ,brakuje ludzi do pracy, uczciwej pracy więc niech zasilą rynek... 14:55, 09.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kelnerkakelnerka

5 9

panie kelner, czytaj pan ze zrozumieniem. 271 osób jest bezrobotnych w mieście. Urząd pracy jest dla całego powiatu. Nie jednym Mazowieckiem powiat żyje 15:22, 09.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ManioManio

9 0

A czy ktoś poruszył jakość i szybkość obsługi przez niektóre Panie w urzędzie? Dlaczego tyle ludzi tam pracuje, jak bezrobocie niskie? 07:00, 10.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© kurierwysmaz.pl | Prawa zastrzeżone