Zamknij

Gmina Wysokie Mazowieckie: czy można znieść podatek od psa?

14:16, 11.09.2018 | N.C.
REKLAMA
Skomentuj

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Wysokie Mazowieckie jedna z radnych poruszyła temat podatku od posiadania psa, a mianowicie - możliwości jego zniesienia. Jak podkreśliła radna, o zniesienie podatku pytają mieszkańcy gminy, przede wszystkim osoby starsze i samotne, dla których opłata ta stanowi dość duży wydatek.

W Polsce podatek od posiadania psa obowiązywał do 31 grudnia 2007 r. Był to podatek bezpośredni i kwotowy. Jego wysokość ustalana była przez gminy, jednak ograniczona przez rozporządzenie ministerialne. W 2007 r. wynosił przeważnie 40 złotych. Całość podatku wpływała do budżetu gmin. Poza celem fiskalnym, podatek miał również na celu ograniczanie liczby zwierząt. Z podatku wyłączone były psy gospodarskie, jednak najwyżej dwa na jednej posesji.

W związku ze zmianą ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, od 1 stycznia 2008 r. podatek ten został zniesiony, natomiast w jego miejsce istnieje możliwość wprowadzenia fakultatywnej opłaty za posiadanie psa, uzależnionej od rady gminy w zakresie jej poboru, wysokości czy terminu płatności. 

Górna granica podatku od 2018 roku to 121,24 zł rocznie za jednego psa. Należy pamiętać, że opłata od posiadania psów nie jest obligatoryjna. Oznacza to, że rada gminy w drodze uchwały ma prawo całkowicie zrezygnować z pobierania omawianej opłaty. Dodatkowo zgodnie z ustawą z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych niektórzy zostali zwolnieni z tego podatku. Opłaty od posiadania psów nie pobiera się chociażby od osób niepełnosprawnych czy też osób w wieku powyżej 65 lat.

Jak podkreślił Wójt Gminy Wysokie Mazowieckie, Krzysztof Krajewski, zniesienie podatku jest zależne wyłącznie od woli rady, choć jak przyznał, kwota uiszczana rokrocznie z tego tytułu pozwala na opłacenie np. schronisk i hycli do wyłapywania bezpańskich psów z terenu gminy. Obecnie kwota rocznego podatku za posiadanie jednego psa na terenie gminy to 50 zł. 

Rocznie z podatków od psów wpływa do budżetu około 7 tysięcy złotych - powiedział Wójt Gminy.

Z podatku od posiadania psów zrezygnowały niektóre polskie miasta, np. Warszawa, Wrocław, Gdańsk, Łódź czy Poznań. 

Przeciwnicy pobierania opłaty za posiadanie psów wskazują, że ciężko jest zweryfikować, które osoby rzeczywiście posiadają czworonoga, gdyż nie każdy zgłasza ten fakt do Urzędu Gminy. Wójt Krzysztof Krajewski przyznał, iż na terenie gminy są gospodarstwa, w których znajduje się kilka psów, lecz nie jest to zgłoszone do urzędu (z opłaty zwolnieni są podatnicy podatku rolnego od gospodarstw rolnych - z tytułu posiadania nie więcej niż dwóch psów). Wójt zapowiedział już wzmożone kontrole w tej sprawie.

(N.C.)
REKLAMA

Komentarze (4)

szarikszarik

2 0

możecie mnie zlinczować ale to jest moim zdaniem hipokryzja trochę: nie mieć 50 zł (na rok!) na zapłacenie podatku ale na samego psa już i owszem. A koszt roczny utrzymania psa to bedzie ze 2 tys zł, nie wspominając już o samym kupnie psa. Co innego jak bierze ktoś ze schroniska. Ale i tak koszty nie maleją. Wszystkie szczepienia ile kosztują, nie mówiąc już o jedzeniu itp. Więc ludzie wstydźcie się żeby narzekać że nie ma się 50 zł rocznie. Odkładasz 5 zł miesięcznie i jest. A posiadanie psa to żaden przymus 14:51, 11.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniec WysMazmieszkaniec WysMaz

7 0

nie wiem, po co w gospodarstwie więcej niż dwa psy, chyba po to żeby wybiegały na ulice i atakowały rowerzystów
15:24, 11.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

smuteczeksmuteczek

1 2

taka niestety smutna prawda, że za większość bezpańskich psów na wsiach odpowiadają rolnicy którzy z reguły psy traktują jako ,,odstraszacz" na podwórku ale w ogóle o nie nie dbają. nie mysla o tym zeby je sterylizowac i kastrowac, nie pilnuja, zeby nie wychodzily poza posesje a potem kolejne szczeniaki na ulicach i nie wiadomo co z nimi robic...... i psy sie mecza i ludzie sie boja 09:45, 13.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnnaAnna

2 0

w mieście są natomiast paniusie, szczególnie z bloków, co swojego pieska wyprowadzą do parku, ale sprzątać po nim to już nie umieją, więc zamiast podatku przydałoby się skuteczniejsze działanie strazy miejskiej. W parku przy stawie jeden pies ciąga swoją panią dzień w dzień i chyba dlatego ona już nie zdąży po nim posprzątać.. 08:45, 14.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© kurierwysmaz.pl | Prawa zastrzeżone